ciekawostki historyczne

czemu to się tu znalazło?

to przyczyna, powód i ślad... ja chcę, marzę pragnę i podążę śladem naszych przodków. chcę przejechać, przejść, przebrnąć ich śladem... poczuć ich strach, pragnienie i tęsknotę. 
chcę siedzieć w cieniu gór, w którym i oni siedzieli, moczyć nogi w rzekach, morzach w których i oni moczyli...
bać się ich strachem, marzyć ich marzeniem i dotrzeć do ich celu - do domu. do ich domu... który po setkach tysięcy lat stał się naszym domem.

I trochę filmów... :)




 

i film o wymarzonej Etiopii...

 

dla równowagi poglądów, zamieszczam filmy (drugi to wykład - można się pośmiać nawet się z wykładowcą nie zgadzając - fajnie mówi... showman) polemizujący z ewolucją człowiekowatych - film kreacjonistyczny (ja nie oceniam, bo każdy ma prawo do własnej opinii)


to przyczyna, powód i ślad... ja chcę, marzę pragnę i podążę śladem naszych przodków. chcę przejechać, przejść, przebrnąć ich śladem... poczuć ich strach, pragnienie i tęsknotę. 
chcę siedzieć w cieniu gór, w którym i oni siedzieli, moczyć nogi w rzekach, morzach w których i oni moczyli...
bać się ich strachem, marzyć ich marzeniem i dotrzeć do ich celu - do domu. do ich domu... który po setkach tysięcy lat stał się naszym domem.

Kilka wyjść z Afryki

Homo sapiens wyszli z Afryki co najmniej dwa razy i to różnymi szlakami - przekonuje zespół naukowców z Niemiec, Francji i Włoch.
Półwysep Arabski jest dziś bardzo niegościnnym lądem. Jednak wiele tysięcy lat temu panowały na nim dużo korzystniejsze warunki i coraz więcej wskazuje na to, że to właśnie tamtędy pierwsi Homo sapiens maszerowali na podbój świata
Nasz gatunek wyewoluował w Afryce około 200 tys. lat temu. Z czasem niektórzy jego przedstawiciele opuścili Czarny Ląd i dotarli do Azji, Europy i na inne kontynenty.
To słynne wyjście z Afryki było od dawna datowane na mniej więcej 70-40 tys. lat temu. Jednak w ostatnich latach pojawiło się trochę znalezisk, które nie pasowały do tej wizji.
W 2007 r. międzynarodowy zespół badaczy, którym kierował antropolog Michael Petraglia z University of Cambridge (Wielka Brytania) odkrył ślady ludzkiej bytności w Indiach sprzed ponad 74 tys. lat. Choć badacze nie znaleźli kości, to jednak w ich ocenie odkryte narzędzia były niezwykle podobne do znalezionych w Afryce wyrobów Homo sapiens.
Cztery lata później odkrycie narzędzi do złudzenia przypominających afrykańskie wyroby naszych przodków ogłosili archeolodzy prowadzący badania w Zjednoczonych Emiratach Arabskich oraz Omanie. Datowania wykazały, że zabytki znalezione w ZEA powstały aż 125 tys lat temu. Omańskie narzędzia były trochę młodsze – najstarsze z nich miały 106 tys. lat – ale i tak kompletnie nie pasowały do dotychczasowego datowania wyjścia z Afryki.
W oparciu o te badania naukowcy zaczęli podejrzewać, że Homo sapiens opuścili Afrykę dużo wcześniej i dokonali tego szlakiem południowym, czyli poprzez Półwysep Arabski, a nie północnym wzdłuż Morza Śródziemnego.
Zespół naukowców z Niemiec, Francji i Włoch, którym kierowała prof. Katerina Harvati z Universität Tübingen (Niemcy), postanowił sprawdzić, jak różne hipotetyczne modele opuszczania Czarnego Lądu przez naszych przodków pasują do różnorodności biologicznej współczesnych mieszkańców Afryki, Azji oraz Australii i Oceanii.
Dwa uwzględnione w badaniach modele zakładały jedno wyjście z Afryki, ale różniły się trasami. Jeden zakładał migrację szlakiem północnym, a drugi szlakiem południowym. Pozostałe dwa modele zakładały natomiast kilkukrotne opuszczanie Czarnego Lądu dwoma szlakami przy czym jeden model przewidywał wymianę genów między ludźmi migrującymi oboma trasami, a drugi zakładał ich znaczącą izolację.
Następnie badacze sprawdzali jak poszczególne modele pasują do współczesnego zróżnicowania genetycznego i kraniometrycznego (ustalanego w oparciu o wymiary czaszek) 10 współczesnych populacji z Afryki, Azji oraz Australii i Oceanii.
Badania wykazały, że najlepiej współczesne zróżnicowanie ludzi tłumaczy model zakładający co najmniej dwa wyjścia z Afryki.
Wyjście z Afryki
Hipoteza dwóch wyjść z Afryki. Kolorem zielonym zaznaczono szlak południowy, a kolorem czerwonym – północny, którym ludzie ruszyli kilkadziesiąt tysięcy lat później. Rys. Universität Tübingen
W ocenie zespołu prof. Harvati pierwszy raz Homo sapiens opuścili Afrykę szlakiem południowym, wzdłuż wybrzeży Oceanu Indyjskiego. dane genetyczne sugerują, że migracja ta zaczęła się już około 130 tys. lat temu. Drugie wyjście, szlakiem północnym, nastąpiło około 50 tys. lat temu.
Wedle tego scenariusza rdzenna ludności Australii i Melanezji to potomkowie tej pierwszej migracji, którzy przez długi czas żyli w izolacji od reszty Homo sapiens. Pozostali Azjaci są zaś w większości potomkami uczestników drugiej fali.
W rozmowie z serwisem LiveScience Harvati przyznała, że uzyskane pewien wpływ na wyniki mogło mieć to, że rdzenni mieszkańcy Australii i Oceanii wymieszali się z denisowczykami (nieznana do niedawna grupa ludzi, którzy żyli w Azji przed ekspansją Homo sapiens). Jednak zdaniem niemieckiej paleoantropolog, domieszki te są na tyle niewielkie, że nie są w stanie znacząco zniekształcić wyników.
Powyższe ustalenia z pewnością spowodują zwiększenie zainteresowania poszukiwaniem śladów pierwszego wyjścia z Afryki. Naukowcom bardzo przydałby się szkielet takiego wczesnego Homo sapiens z około 100 tys. lat odkryty gdzieś na Półwyspie Arabskim, albo w Indiach. Na razie jednak muszą zadowolić się kamiennymi narzędziami bardzo podobnymi do tych, które około 150-130 tys. lat temu wytwarzali nasi przodkowie z Etiopii.
Wyniki badań ukazały się w PNAS


parę fotek w temacie...:





Genetyczne ślady arabskiego szlaku naszych przodków

Homo sapiens najwyraźniej opuszczali Afrykę przez Półwysep Arabski – ogłosili genetycy z uniwersytetów w Leeds (Wlk. Brytania) i Porto (Portugalia).
Badacze analizowali losy trzech najstarszych nieafrykańskich linii matczynych (haplogrupy N1, N2 i X). Ich początki wiązane są z czasami, gdy Homo sapiens wyszli z Afryki (ok. 60 tys. lat).
Analizując DNA mitochondrialne genetycy starali się wyśledzić losy tych linii analizując mtDNA 85 osób z Arabii i Bliskiego Wschodu, a także 300 z Europy, u których zidentyfikowano te linie.
– Nasze nowe wyniki sugerują, że to Arabia, a nie Północna Afryka czy Bliski Wschód, była miejscem pierwszego postoju w rozprzestrzenianiu się ludzi po świecie – opisuje efekty badań prof. Martin Richards z Uniwersytetu w Leeds.
Kluczowym miejscem w ocenie genetyków wydaje się być tzw. Oaza Zatoki Perskiej. Stamtąd przedstawiciele tych linii wyruszyli przez Bliski Wschód do Europy, co miało miejsce w okresie 55-24 tys. lat temu.
Badania te są kolejnym elementem ukazującym duże znaczenie Półwyspu Arabskiego we wczesnych dziejach naszego gatunku. Szczegóły są jednak bardzo niejasne.
W ostatnim czasie archeolodzy znaleźli w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i w Omanie kamienne narzędzia sprzed ponad 100 tys. lat, które w ich ocenie są dziełem Homo sapiens.
Wiele wskazuje na to, że ludzie mieszkali również na terenach przykrytych obecnie wodami Zatoki Perskiej (to właśnie jest ta wspomniana powyżej oaza). Trochę ponad rok temu archeolog Jeffrey I. Rose z Uniwersytetu w Birmingham wysunął tezę, że ludzie zamieszkiwali ten teren już około 100 tys. lat temu.
Tymczasem genetycy wskazują, że do migracji doszło około 60 tys. lat temu. Daty są więc bardzo rozbieżne. Pewne jest jednak to, że dziesiątki tysięcy lat temu ludzie nie omijali Półwyspu Arabskiego. Potrzebne są jednak dalsze badania archeologiczne byśmy poznali szczegóły tej bytności i jej dokładniejszą chronologię. Dotąd jednak Półwysep Arabski rzadko widywał archeologów. To powoli się zmienia, gdyż jego rola na archeologicznej mapie świata bardzo wzrosła.
Najcenniejszym odkryciem byłoby znalezienie szkieletów wczesnych Homo sapiens. Na razie bowiem jedynym śladem ich bytności są kamienne narzędzia i informacje zapisane w genach współczesnych ludzi. Obie te grupy dowodów mają swoje wady. Narzędzia na przykład niekoniecznie muszą świadczyć o migrowaniu samych ludzi. Genetycy zaś dopiero uczą się odczytywać przeszłość z genów i nie można wykluczyć błędów (doskonałym przykładem tego są chociażby sprzeczne wyniki badań haplogrupy R1b).
Wielu czytelnikom mało gościnny pustynny Półwysep Arabski zapewne wydaje się fatalnym miejscem na pierwszy postój Homo sapiens po wyjściu z Afryki. Jednak około sto tysięcy lat temu panowały na nim bardziej sprzyjające warunki. Opady były częstsze i pokrywały go liczne rzeczki i jeziorka.



Wyjście z Afryki - historia coraz bardziej intrygująca

Czy opuszczający Afrykę Homo sapiens mogli spotkać inne grupy ludzi już na terenie Półwyspu Arabskiego? Najnowsze analizy kamiennych narzędzi odkrytych w Arabii Saudyjskiej czynią taki scenariusz całkiem możliwym.
Z roku na rok przybywa dowodów na to, że Półwysep Arabski odegrał ważną rolę w opanowaniu świata przez naszych przodków
Homo sapiens wyewoluowali w Afryce około 200 tys. lat temu. Z czasem niektórzy z nich opuścili Czarny Ląd i dotarli do Azji, Europy i na inne kontynenty.
To słynne wyjście z Afryki było od dawna datowane na mniej więcej 70-40 tys. lat temu. Jednak w ostatnich latach pojawiło się trochę znalezisk, które nie pasowały do tej wizji.
W kwietniu tego roku zespół naukowców z Niemiec, Francji i Włoch w oparciu o analizy danych genetycznych i antropologicznych 10 populacji z Afryki, Azji oraz Australii i Oceanii stwierdził, że Homo sapiens mogli zacząć podbój świata już nawet 130 tys. lat temu i opuszczali Czarny Ląd w kilku falach.
Na podobny scenariusz wskazywały też już od paru lat odkrycia narzędzi kamiennych na Półwyspie Arabskim, których wiek badacze szacowali na nawet ponad 100 tys. lat. Jednak ze względu na to, że wraz z nimi nie znaleziono żadnych ludzkich kości, nie było pewności, kto jest twórcą tych wyrobów. W Azji mieszkali już bowiem potomkowie innych gatunków ludzi, którzy opuścili Afrykę setki tysięcy lat wcześniej. Na Bliskim Wschodzie byli chociażby neandertalczycy.
Dlatego zespół archeologów z francuskiego Université de Bordeaux i brytyjskiego University of Oxford przeprowadził szczegółowe analizy porównawcze kamiennych narzędzi odkrytych w okolicach jeziora Jubbah na pustyni Nefud w północnej Arabii Saudyjskiej z zabytkami znalezionymi w latach 60. XX w. w północno-wschodniej Afryce, które są z pewnością dziełem Homo sapiens. Oba porównywane zestawy ludzkich wyrobów pochodziły sprzed 125-70 tys. lat
Narzędzia znalezione na dwóch stanowiskach z pustyni Nefud były niemal identyczne z tymi z Afryki. Zauważone różnice były w ocenie badaczy spowodowane najpewniej korzystaniem z innych surowców. Jest więc wysoce prawdopodobne, że są one dziełem przybyłych z Czarnego Lądu Homo sapiens.
Natomiast zabytki z trzeciego stanowiska różniły się znacząco zarówno od narzędzi afrykańskich, jak i od wyrobów z pozostałych dwóch stanowisk w Juddah.
W ocenie badaczy, to niespodziewane zróżnicowanie w kamiennych narzędziach wskazuje na bardziej złożoną sytuację demograficzną w tym regionie, niż dotąd podejrzewano.
Niestety, z braku ludzkich kości nie da się na razie powiedzieć, czy te odmienne wyroby są dziełem jakiejś innej linii ludzi (przybyłej np. z głębi Azji), czy też doszło już do tak znaczącego zróżnicowania narzędzi Homo sapiens. W ocenie Eleanor Scerri z Université de Bordeaux nie można jednak wykluczyć, że na Półwyspie Arabskim spotykali się przedstawiciele różnych linii ludzi.
W tamtych czasach był to bowiem zdecydowanie bardziej atrakcyjny teren niż dzisiaj. Było tam więcej obszarów trawiastych, roślinności sawannowej i przede wszystkim rzek, wzdłuż których mogli przemieszczać się nie tylko migrujący z Afryki Homo sapiens, ale też ludzie żyjący w Azji od setek tysięcy lat. Jest więc możliwe, że już w Arabii doszło do pierwszych przypadków mieszania się naszych afrykańskich przodków z azjatyckimi krewniakami. Z dotychczasowych badań genetycznych wynika bowiem, że neandertalskie geny pojawiły się w naszym DNA już gdzieś na Bliskim Wschodzie.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz