02 kwietnia, 2016

wakacje 2016

kolejny (ostatni) etap przygotowań przed wyjazdem. sprzęt kupiony (o tym następny post), ekwipunek skompletowany - poza ciuchami, ale na te przyjdzie czas pod koniec tego roku...

a teraz - wakacje 2016
chcemy w drugiej połowie sierpnia pojechać do Czarnogóry i Albanii. samochodem, ale na kampingi. pod namioty. opcja maksimum przewiduje, że pod koniec sierpnia, pewnie koło 27-28.08, wracając zahaczymy o greckie Saloniki i tam - czasowo - nasze trasy się rozejdą.
moja Pani z Antonim pojadą "du dum", a ja... a ja nie :)


a ja pojadę do wymarzonego Stambułu, przez wybrzeże Morza Czarnego do Mołdawii. Przez Kamień Podolski, bliski mojej rodzinie Tarnopol i Lwów do domu.

mam nadzieję, że wyrobię się przez 2 tygodnie z tą drogą... to niecałe 2.900 km. a ja chcę jechać stopem, okazją, czym da się tylko :)

jeżeli ktoś zechce się podzielić uwagami do trasy, chętnie posłucham, podyskutuję... a może ktoś chce się zabrać? :)
a mnie już nogi podrygują jak przed tańcem i nie wiem, czy doczekam do sierpnia.
wiecie jaka to masakra mieć cały sprzęt w domu, gotowy, czekający i NIE MÓC go JUŻ, TERAZ, NATYCHMIAST sprawdzić?!!!
wymiękam...