06 listopada, 2014

pierwsza rozmowa sponsorska

no i "pierwsze koty za płoty" :)
pierwsza rozmowa z potencjalnym sponsorem już za mną. stres ogromny, nerwy mnie zżarły tak, że odwrotnie zbindowałem prezentację projektu... :) i trzeba było ją oglądać nie dość, że od tyłu do przodu, to jeszcze czytając z dołu do góry.
masakra...
mimo wszystko, rozmowa przebiegała w nadzwyczaj przyjaznej atmosferze i spotkałem się ze zrozumieniem i zainteresowaniem. było rewelacyjnie :)

mam nadzieję, że niedługo na stronie zostanie zawieszone pierwsze logo. logo patrona medialnego...
:) :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz