30 listopada, 2014

cisza... spokój...

na razie jest cisza i spokój...
czasem tak jest, że sprawy toczą się w tle i nie zależą od nas. i żebyś stanął/stanęła na głowie po wykręceniu potrójnego tulupa... nie przyśpieszysz... i teraz jest taki właśnie moment w projekcie.
zaręczam, że projekt "50+ Afryka" się toczy. a osobom wątpiącym* - obiecuję, że do wyprawy dojdzie. w zaplanowanym czasie.
być może - jeżeli nie uda się zgromadzić środków - w odrobinę innej formie (np. z udziałem środków komunikacji lokalnej).
być może - np. ze względu na wojnę/wojny domowe na terenie płw. Arabskiego - z ograniczeniem niektórych punktów trasy.
teraz czekam. niecierpliwię się ale - czekam. nie na wszystko mam wpływ, nie wszystko mogę przyśpieszyć.



tak, czy inaczej - RZECZY SIĘ TOCZĄ!!!
:)




* osoby wątpiące - czasem o drugiej lub trzeciej w nocy - to głównie ja ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz